Bitwa Chaumont
#1
Jako że od dłuższego czasu na forum panuje straszna susza mam zamiar zamieścić relację w odcinkach z boju który prowadzę w graczem zza Wielkiej Wody. Jak do tej pory rozegraliśmy trzy bitwy – wszystkie to scenariusze z Normandii lub FB. Wszystkie sromotnie przegrałem. W końcu udało mi się namówić go na spróbowanie sił w QB ME. Gramy na lekko zmodyfikowanej mapie Chaumont, pogoda lekki śnieg, grunt lekki śnieg, siły na Large 2/3 z zakładki piechota. Ja gram Amerykanami, przeciwnik – Niemcy (jak zwykle). Chciałem trochę ograniczyć niemiecką dominację pancerną poprzez pogodę – stąd padający lekki śnieg, niestety widok jest poprzez całą mapę... (nie sprawdzałem jak to wpłynie na widoczność, założyłem że skoro pada śnieg to nie będzie widać na 2km)

Do bitwy wystawiam
Kompanie spadochroniarzy
Dwie kompanie piechoty zmechanizowanej (1 pluton na transporterach)
Shermana z 105 mm (reg)
Shermana z 76 mm (vet)
M36 Jackson (crack)
M18 Helcatt x 2 (vet)
M16 AA (4x12,7mm) (reg)
2 x AT 57mm
oraz zwyczajowe wsparcie - trochę moździerzy i km

Na potrzeby relacji ponazywam kluczowe punkty terenowe aby łatwiej było pisać co się gdzie dzieje.
[Obrazek: MAPA%20PUNKTY.jpg]
[Obrazek: Niemcy%20setup.jpg]

Mój plan polegał na założeniu punktów ogniowych na wzgórzach SCARLETT, ANGELINA, punktów obserwacyjnych na JUDY I SUSAN, ruszeniu większością sił do lasu na wzgórzu JENNIFER i stamtąd atakowaniu punktów kluczowych.
[Obrazek: plan%201.jpg]

Na SCARLETT wysłałem dwa moździerze 81mm na halftrakach, Hellcata oraz jedną armatę 57mm
Na ANGELINE – armatę 57mm, moździerz 60mm
Na JENNIFER – oba Shermany, M16 oraz pluton piechoty zmech. na halftrakach, reszta wojska piechotą
Na JUDY I SUSAN ruszyli zwiadowcy w Jeepech
M36 miał zostać w odwodzie ruszyć tam gdzie najbardziej będzie potrzebny (pojawią się Tygrysy, Pantery i inne trudne do ugryzienia zwierzaki)

Niestety okazało się że dzięki doskonałej widoczności wróg ma w zasięgu wzroku moje trasy poruszania się – już w trzeciej turze dostrzegłem na wzgórzu GRETA Hetzera a na HELDZE JagdPanthere, wkrótce też pojawiło się więcej kontaktów pancernych i kołowych. Rozkazałem obydwu Shermanom ostrzelać pociskami dymnymi krawędź wzgórza tak aby ukryć moje nacierające siły główne przed ogniem z GRETY. Jednocześnie maszerującej po otwartym terenie piechocie (szyk lemingów) kazałem biec z powrotem do bezpiecznej strefy rozstawienia. Halftraki z piechotą miały nie zważać na ryzyko zakopania tylko gnać na JENNIFER a Jackson wspomóc siły na SCARLETT.
[Obrazek: hetzer.jpg]
[Obrazek: JPanth.jpg]
[Obrazek: kontakty.jpg]
W następnej turze oba Shermany znalazły się pod ogniem. Sherman z 76 został wyeliminowany razem z przewożonym dowództwem kompanii spadochroniarzy. 105 udało się dotrzeć do zbawczej krawędzi lasu. Moje siły na SCARLETT również otworzyły ogień do sił na GRECIE i HELDZE, gdzie przybywało wrogich pojazdów...


...cdn... (o ile będą chętni)
  Odpowiedz
#2
Fajnie że piszesz może jeszcze jakiś mały filmik z akcji?
  Odpowiedz
#3
O wreszcie ktoś ruszył forum - bravo Snols!
Mam tylko problem z tym że co opiszesz niżej, muszę przewijać wyżej do obrazków i analizowaćUśmiech ale działaj dobre i to. Powodzenia trzymam kciuki za zwycięstwem naszym czyli CMHQ.PL które w tej chwili reprezentujeszUśmiech
[Obrazek: CMBN.png][Obrazek: CMFI.png][Obrazek: CMRT.png][Obrazek: CMBS.png]
  Odpowiedz
#4
Czytelnie opisałeś. Jestem ciekawy co dalej.
  Odpowiedz
#5
Co sie dzieje na froncie, jakie postępy ? Z tego co pisałeś o zakresie widoczności i oglądając zdjęcia terenu to wszystko wygląda nieciekawie. Na tą odległość JagdPanther jest nietykalny, tylko uszkodzenie działa lub gąsienicy może go zneutralizować, bo lonictwa rozumiem nie ma. 
Jak masz wolne moce to chętnie podejmę wyzwanie pokonania kolegi w Ardenach.
Sam pomysł relacji walki uważam za ciekawy i proszę o częstą aktualizację.
CMBN CMFI CMRT CMFB CMBS
  Odpowiedz
#6
Jest OK. Pisz dalej co na froncie się dzieje. Co do śniegu padającego to sprawdzaj LOS. Jak jest czysty to znaczy że ten śnieg niewiele ukryje. JagdPanther spróbuj zajść z dwóch stron Hellcatami może się uda Uśmiech
  Odpowiedz
#7
Sytuacja rozwinęła się bardzo ciekawie, wręcz dramatycznie. Na relację jednak musicie jednak jeszcze trochę poczekać bo:
1) pliki idą wolno
2) wyjechałem na wakacje i piszę do Was z pięknych Sudetów - gdzie muszę się trochę nagimnastykować aby złapać coś innego niż połączenie GPRS.

Postaram się wrzucić coś jak najszybciej.
  Odpowiedz
#8
...Sherman 76mm został zniszczony wraz z przewożonym dowództwem kompanii spadaków. Tymczasem na SCRALETT M36 i M18 otworzyły ogień do pojazdów wroga. M36 drugim strzałem spenetrował Jagdpanther'e uzyskując KO. Niestety dwie sekundy później oberwał od Nashorna z HELGI, ten z kolei dostał od M18 (Nashorn), który z kolei został zniszczony przez Hetzera. Cała ta akcja trwała trochę ponad minutę i dała niezłego kopa emocji bo pojedynek wypadł akurat na styku tur... Aby ułatwić ogarnięcie rozpiszę chronologię:
JgPanther -----> Sherman 76
M36 -----> JgPanther
Nashorn -----> M36
M18 -----> Nashorn
Hetzer -----> M18

[Obrazek: 76%20hit.jpg]
[Obrazek: M36%20firing.jpg]
[Obrazek: JgP%20hit%202.jpg]
[Obrazek: JgP%20hit%201.jpg]
[Obrazek: GRETA.jpg]
[Obrazek: M36%20hit.jpg]
[Obrazek: GRETA%20Nashorn%20hit.jpg]
[Obrazek: M18%20hit.jpg]

Na początku wymiany ognia wróg dysponował:
na GRECIE: Nashorn, Hetzer, Marder III, miałem też chwilowy kontakt ciężarówkę więc spodziewam się PAKa
na HELDZE: Jagdpanther, PzIV, Marder, kontakt na ciężarówkę holującą PAKa

Pozostał mi jeden M18, Sherman 105 i dwa AT 57mm aby jakoś ukrócić wrogą dominację na wzgórzu z którego może kontrolować prawie całą mapę... (głupi ja że nie ustawiłem gorszej pogody!!!!) Cały mój plan posypał się w pierwszych 5 minutach bitwy. Pluton piechoty na halftrakach dotarł już do lasu na wzgórzu JENNIFER, na SCARLETT I ANGELINIE rozstawiają się moździerze i działa AT, prawie trzy kompanie piechoty czekają nie mogąc wychylić nosa zza wzgórza aby nie być pod ogniem dział i moździerzy... Trudno trzeba improwizować.
[Obrazek: Inf%20setup.jpg]
[Obrazek: JENNIFER.jpg]
Wykombinowałem co następuje - pluton na JENNIFER zwiąże walką wrogie pojazdy (tzn będzie celem dla ich niewielkiej ilości HE), pozostałymi pojazdami postaram się gryźć pojedyncze wozy starannie dobierając pozycje aby zminimalizować ryzyko utraty własnych wozów. Piechotę koczująca w strefie podzielę na dwie grupy: pierwsza obejdzie prawą stroną (za ANGELINĄ) na SUSAN skąd zaatakuje HELGE. Druga, jeśli uda się pozbyć paru wozów wroga ruszy na JENNIFER i stamtąd udzieli wsparcia pierwszej i spróbuje zająć Chaumont. Olewam JUDY - zostawię tam tylko zwiadowców.
  Odpowiedz
#9
Wreszcie jakaś akcja Duży uśmiech 
 Jestem ciekawy jak ten atak na HELGĘ ci wyjdzie, bo chyba nie będzie za bardzo osłon terenowych po przekroczeniu SUSAN...
CMBS CMBN CMRT Ultimate General: Gettysburg
  Odpowiedz
#10
Udało się zniszczyć parę wrogich pojazdów ale stosunek sił nadal jest dla mnie niepomyślny. Wróg dysponuje co najmniej trzema Marderami, Hetzerem, PzIV, hanomagiem z działem 75mm i 2-3 działami ppanc 75mm. Mi pozostał Sherman 105, Hellcat, M16 i dwa działa 57mm... Jak nie uda mi się przetrzebić jego sił na wzgórzu dominującym nad miasteczkiem mogę jedynie dać sygnał do odwrotu...
[Obrazek: 2.jpg]
Przeciwnik ruszył krawędzią. Z GRETY - piechota w stronę JUDY a moi zwiadowcy na Angelinie zauważyli PzIV wraz z Sd.kfz 251/9 i Oplem holującym PaK 40 kierujących się z HELGI w stronę SUSAN. Na szczęście zdążyłem zabezpieczyć zjazd ze wzgórza - był on pod obserwacją M16. Hamonag pierwszy otworzył ogień. Pierwszy pocisk poszedł dużo za wysoko, drugi był za krótki. Trzeciego nie było bo zagrały cztery przeciwlotnicze M2 i zmasakrowały załogę halftraka wyłączając go z dalszej bitwy. Opel gdzieś znikł w lesie. PzIV zbliżał się w pole rażenia...
[Obrazek: Hanomag%20hit.jpg]
[Obrazek: AT%20SUSAN.jpg]
W międzyczasie rozstawiły się moje działa 57mm, to na SCARLETT natychmiast otworzyło ogień do pojazdów wroga - w zasięgu wzroku były trzy Mardery oraz Hetzer który przemieszczał się z GRETY na HELGE. Wróg musiał czuć się wyjątkowo pewnie bo grzał ile fabryka dała krawędzią wzgórza nie siląc się na ukrycie za grzbietem. Pierwszy padł jeden z Marderów na HELDZE, pozostałe szybko zaczęły ostrzeliwać nowe zagrożenie. Hetzer wyhamował i planował dołączyć do zabawy jednak zanim to nastąpiło zaliczył penetrację i został wyeliminowany... Wrogie pociski zaczęły padać niebezpiecznie blisko, nakazuje więc wycofać działo za krawędź wzgórza...

Piechota zmechanizowana dotarła do JENNIFER i przygotowuje się do wejścia na krawędź skąd mam nadzieję będą mogli ostrzelać jakiś wrogów i ściągnąć na siebie nieliczne pociski HE pozostałe Marderom... Minęło 8 minut od początku bitwy. Jak na razie jest... intensywnie
  Odpowiedz


Skocz do: