CMHQ Combat Mission Forum

Pełna wersja: Command Ops 2
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
No w tym gąszczu odpowiedzi to trudno wyłowić coś Oczko

Zauważyłem że moduł podstawowy, podstawka, jest za free, w tym tez na steamie.
Grałem w to kiedyś w miarę intensywnie. Gra mocno hardcorowa, multiplayer jest ale nie poprzez system pbem (szkoda), a tylko poprzez bezpośrednie połączenie. W grze bierzemy udział jako powiedzmy dowódca brygady/dywizji i wydajemy rozkazy swoim podległym związkom taktycznym na mapie 2D z odwzorowaniem bardzo wielu czynników pola bitwy takich jak np: zmęczenie, różnego rodzaju stosowane formacje, określenie sposobu zachowania się jednostek, morale, pogody, terenu, wpływu hq (lub nie) na jednostki, aż po czas jaki może upłynąć od momentu wydania rozkazu do jego wykonania. Naprawdę jest tego sporo a wszystko przedstawione jest w miarę uporządkowany sposób, choć dla wielu jest to mało widowiskowe. Kiedyś zrobiłem krótką serię pokazową na YT, surowy materiał był dość nieciekawy, więc postarałem się pododawać opisy rzeczy które zamierzałem robić na mapce kampanii w Ardenach Uśmiech
https://www.youtube.com/watch?v=urdLWEtNMW4
O, fajnie że ktoś w to grał. Powoli staram się poznać grę, ale powoli bo czasu mało.
Masz jakieś moduły ? Może kiedyś chciałbyś spróbować multi ?
Mam takie moduły: Bastogne Module, Foothills of the Gods Module, Highway to the Reich Module, Ride of the Valkyries,The Cauldron Module. Myślę że można kiedyś spróbować w to zagrać Uśmiech
Ikeos, wpierw bym zagrał w darmową podstawke, bo w dalszym ciągu nie wiem czy gra mnie wciągnie.
Foothills of the Gods Module - stosunkowo tani moduł, czy pokrywa on całą grecję ?
Wygląda zacnie. Spróbuję. Dzieki
Do usług :-) btw. Zahar z którym grasz w turnieju lubi tą grę.
Wygląda świetnie, może jakaś pomoc, tutek?Oczko
(16-09-2017, 22:40)Maykel napisał(a): [ -> ]Wygląda świetnie, może jakaś pomoc, tutek?Oczko

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=138889

Jest tam link do polskiego tutoriala i darmowych scenariuszy z 1939
Obecnie rozgrywam scenariusz:"Czarna brygada" grając Polakami. Duży uśmiech
https://www.youtube.com/watch?v=VTkwYaQnaeQ
Fajnie, że ktoś zainteresował się tymi scenariuszami Uśmiech No i super, że chciało ci się robić filmy z rozgrywek. Nie tylko zresztą z tego scenariusza. Dobry pomysł, dobre wykonanie.
Co do samej rozgrywki to wydaje mi się, że popełniasz pewien błąd w wydawaniu rozkazów. Otóż zwykle grupujesz jednostki przy pomocy zakreślenia myszką i takiej grupie wydajesz rozkaz. Można tak robić, ale jest tu kilka pułapek.
1) Przypadkowo wybranej grupie zostanie automatycznie przydzielone dowództwo. Będzie to zwykle jednostka najbardziej "senioralna" o największej przepustowości sztabu. Ale jeśli w twojej selekcji takiej nie będzie, to twoja grupa bojowa może otrzymać dowództwo które sobie z nią nie poradzi. Np. kompania piechjoty otrzyma dowództwo nad trzema innymi, plus nad kompanią czołgów, plus plutonem ppanc. Kompania piechoty nie ma takiej przepustowości dowódczej. Zaowocuje to słabą zwartością grupy, wolniejszą reakcją na rozkazy itp.
2) Stworzenie grupy bojowej powinno być podporządkowane jakiemuś celowi. Tworzysz grupę w odpowiednim składzie z odpowiednio wydajnym dowództwem. Np. 3 kompanie piech. plus komp. cz. plus plus jakieś oddziały wsparcia muszą otrzymać jako HQ jednostkę przynajmniej na poziomie batalionu. Potem kierujesz kolejne rozkazy już tylko do tego dowództwa a ono wykonuje zadanie całą grupą. Jeśli tworzysz grupę ad hoc do przemarszu, potem te same jednostki znowu grupujesz w celu wydania innego rozkazu itd. to robi się bałagan. Jednostki których nie wybierzesz nagle wypadają z łańcucha dowodzenia i już nie podlegają nikomu. A raczej podlegają bezpośrednio tobie i musisz się o nie zatroszczyć.
3) Co gorsza, czasem wybierasz pojedynczą kompanie i wydajesz jej rozkaz przemarszu. Ok. pod warunkiem, że potem przyłączysz ją do jakiegoś sztabu (istniejącej grupy). Inaczej, taka kompania powiększa pulę jednostek o które musisz się sam zatroszczyć. Łatwo takie odróżnić, bo mają biały pasek pod ikoną. Na twoim filmie widać że stopniowo masz takich coraz więcej.
4) Takie jednostki niższego szczebla (kompanie, plutony) "bez przydziału" stwarzają istotny problem. Nie tylko gracz musi do nich specjalnie kierować rozkazy, ale powodują przeciążenie głównego sztabu (dywizji, korpusu). A to dlatego, że jeśli podlegają bezpośrednio graczowi, to w istocie są obsługiane przez sztab główny. Rozkazy gracza są do nich kierowane za pośrednictwem tego sztabu. Jeśli takich "osieroconych" plutonów i kompanii jest sporo, to nawet duży sztab korpusu będzie miał problemy - będzie generował opóźnienia. Co jest jak najbardziej zgodne z realem.

Przepraszam, jeśli moje uwagi są bezprzedmiotowe, bo znasz te zasady, ale po prostu wolisz swój styl rozgrywki. Jednak może to się przydać początkującym graczom. Jak unikać problemów wymienionych w poprzednim poście?
1) Tworzyć grupę nie poprzez zakreślenie myszką ale poprzez wybranie najpierw odpowiedniego sztabu (HQ). Ono już ma pod sobą jakieś jednostki. Teraz możemy dodać do grupy nowe jednostki poprzez klikanie na nich z klawiszem ctrl. Jeśli teraz wydamy tak zaselekcjonowanym jednostkom rozkaz, to zostanie utworzona grupa pod dowództwem wybranego sztabu.
2) Kolejne rozkazy dla tej grupy kierujemy już tylko do jej HQ. Jeśli chcemy dołączyć nowe jednostki do grupy, to wybieramy jej HQ i z klawiszem ctrl dodajemy jednostki. Po wydaniu tej selekcji jakiegoś rozkazu, nowe jednostki wejdą w skład grupy. Jeśli chcemy jednostkę odłączyć od grupy, trzeba ją wybrać i wydać jej jakiś rozkaz bezpośrednio. Podobnie możemy jednostki odłączyć od grupy i przyłączyć do innej. Jeśli jednostka podlega HQ innemu niż organiczne, to przez przycisk 'reattach' można ją z powrotem podłączyć do oryginalnego HQ.
3) Pojedyncza jednostka po wykonaniu rozkazu przemarszu, powinna być przyłączona do nowego dowództwa w nowym miejscu. Wybieramy nowe HQ oraz tą jednostkę z klawiszem ctrl i wydajemy im wspólny rozkaz. Ale jaki rozkaz, skoro HQ już na pewno jakieś zadanie posiada i nie chcemy go zmieniać? Cóż, trzeba wtedy ten rozkaz (np. przemarszu, czy obrony) powtórzyć. A jeśli nowe HQ ma rozkaz obrony i jego podległe jednostki są już okopane? Wydanie powtórnego rozkazu obrony spowoduje, że jednostki wyjdą z okopów i się przemieszczą! Wtedy trzeba wybrać formację 'in situ'. Oznacza ona, że rozjaz zostanie wykonany bez zmiany położenia jednostek.
4) Zawsze trzeba zwracać uwagę na jednostki "bez przydziału", czyli oznakowane białym paskiem na dole. Są to jednostki którym nikt nie wyda rozkazu jeśli gracz tego nie zrobi. Jeśli jest to HQ batalionu, czy pułku i ma pod sobą jakieś jednostki, to w porządku. Gracz powinien właśnie na tym szczeblu kierować bitwą. Jeśli jest to kompania albo pluton, to trzeba się upewnić, że nie została "osierocona" przypadkowo i wykonywane przez nia indywidualne zadanie ma sens. W przeciwnym przypadku, trzeba ją podłączyć do najbliższego HQ, żeby działała w danej grupie, lub poprzez 'reattach' przyłączyć ją do macierzystego HQ. Jeśli HQ wykonuje jakiś rozkaz, to nasza jednostka przyłączy się do zadania.
Dzięki za wyjaśnienie, zobaczę na swoją sytuację i spróbuję nie mieć za wiele jednostek "bez przydziału" Uśmiech. Nie wszystko wiem o tej grze więc pomoc jak najbardziej mile widziana. Ps. Mam pytanieUśmiech jak najskuteczniej wycofać jednostkę która jest w zasięgu przeciwnika, tzn pod obstrzałem?
Niedawno ktoś umieścił na Steami-e skrócony samouczek do gry. Przetłumaczyłem na polski, może się przyda.
https://drive.google.com/drive/folders/0...XgxQUVONlE

Z wycofaniem jednostki spod ognia może być trudno. Jeśli działa w ramach grupy (czyli ma nad sobą jednostkę dowódczą) to najlepiej wydac rozkaz wycofania (withdraw) dowództwu. Wtedy częśc jednostek będzie osłaniać odwrót, a reszta wycofa się na druga linię i osłoni wycofywanie się reszty. Pojedyncza kompania czy pluton będzie miał z tym problem. Ja zwykle takiej małej jednostce daję rozkaz odmarszu, ale czy ona da radę wyrwać się spod ognia, to już inna historia. Zwykle kończy się to wymuszonym uporządkowanym odwrotem ("retreat"), albo nieuporządkowanym ("routing"). W obu przypadkach jednostka poniesie straty i przez jakiś czas nie będzie reagować na rozkazy ("retreat recovery"). W drugim przypadku, może to się zakończyć nawet dezintegracją jednostki. Przyduszenie przeciwnika artylerią w trakcie odwrotu jednostki może pomóc.

Co do "osieroconych" jednostek to przypomniał mi się jeszcze jeden problem. Jeśli jednostka broni sie lub atakuje w ramach grupy, to w razie potrzeby otrzyma pomoc moździerzy, artylerii i innych jednostek wsparcia jeśli są w składzie grupy. Jeśli jest bez przydziału, to gracz musi się o takie wsparcie zatroszczyć.
Pod nazwą grupa (bojowa) rozumiem HQ plus podległe jednostki. To może być organiczna grupa (np. batalion) albo grupa bojowa stworzona przez gracza poprzez zaselekcjonowanie jednostek (w tym jakiegoś odpowiedniego HQ) i wydanie im wspólnego rozkazu.
Dzięki !!!